Jeśli chodzi o scenę metalową w Hiszpanii to niestety nie mogę uchodzić za żadnego eksperta. Rozwijając temat jestem w stanie stwierdzić, że do tej pory nie znałem ani jednej grupy parającej się metalem i pochodzącej z tego rejonu Europy, która byłaby w stanie zaintrygować mnie na dłużej niż moment.

Czy Nahemah jest w stanie zmienić ten stan rzeczy? Po zapoznaniu się z ich trzecim długograjem zatytułowanym „A New Constellation” jestem w stanie stwierdzić, że tak. To co Hiszpanie prezentują na tej płycie to ni mniej ni więcej a wypadkowa pomiędzy melodyjnością Amorphis, progresywnymi konotacjami Opeth oraz atmosferą charakterystyczną dla Katatonii.

Panowie potrafią zadbać o pewne zróżnicowanie, między innymi w sferze wokalnej gdzie oprócz agresywnego sposobu śpiewania mamy również okazje posłuchać łagodnych i czystych wokaliz. Muzycznie jest nie tylko klimatycznie ale również dość dynamicznie i przebojowo. Może brakuje nieco jakichś szybszych i bardziej agresywnych kawałków, ale nie da się odmówić kompozycjom pokroju „Reaching The Stars” specyficznego klimatu i nastroju.

To właśnie atmosfera zdaje się wybijać przy okazji „A New Constellation” na pierwszy plan. W niektórych momentach Nahemah przypomina mi to co prezentował na płycie „Sin / Pecado” portugalski Moonspell. Są to jednak tylko subtelne nawiązania, nie ma mowy o jakimkolwiek kopiowaniu tej ekipy.

Jeśli nie macie nic przeciwko takiej właśnie mieszance spokojniejszych i bardziej melancholijnych klimatów z rockowym dynamizmem oraz słyszalnymi tu i ówdzie death metalowymi wpływami to zdecydowanie polecam „Nową Konstelacje” Nahemah.






Portal Metal.pl nie odpowiada za poglądy i opinie wyrażane w TEMP recenzjach. Są one tylko i wyłącznie poglądami autora recenzji.


Chcesz o tym pogadac? Kukaj na: Forum.Metal.pl

zespół:  Nahemah
album:  A New Constellation
autor:  Dominik [Nehamod]

zobacz inne recenzje tego autora


©1999-2008 Metal.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone. Wykorzystywanie artykułów z tej strony bez zgody portalu lub autora zabronione!