Pandemonium powrócił, choć przecież właściwie cały czas istniał, jako Domain, ale powrót ducha starych, dobrych czasów i to w takim piekielnym i zdumiewającym stylu, powala, powala na kolana, aby złożyć im hołd. Sam Szatan uchyli czoła przed takim wykonaniem;) A kto nie zna Pandemonium, ten cieć i niech zajrzy na ich stronę internetową, tam jest dostępna obfitująca w sukcesy historia jednego ze sztandarowych zespołów metalowych Polski. Na całe szczęście nie udało się zniszczyć ducha Pandemonium w Paulu i cieszy mnie to. Nowa produkcja łódzkiego Pandemonium to dark metal z wieloma wpływami innych styli (od ich różnorodności aż głowa boli), jakiego nie słyszałem już od wielu lat, znów zaskoczyli pozytywnie, poczułem się, jak nastolatek z wypiekami na twarzy. Śmiem twierdzić, że The Zonei będzie najlepszym albumem tego roku w naszym polskim padole, a Pandemonium stanie się kolejnym zespołem eksportowym na Zachód. Na płycie zamieszczono 11 utworów, ponad 48 minut, które zostały zarejestrowane w Serakos Studio w październiku 2004 roku pod okiem Roberta Srzednickiego, w składzie: Paul - gitara i wokal, Mark - gitara, programowanie i klawisze i Mike - bas. A muzyka to miód dla ucha, który wylewając się w naszej duszy dokonuje odrodzenia, skłania ku refleksji, zastanawia, intensywnie drażni nasze zmysły, drastycznie wbija się w pamięć, potęguje tajemniczość nocy, zasiewa ziarno strachu. The Zonei ma swój świat, wprowadza nas do niego Paul, swoim przerażającym, charakterystycznym, niepowtarzalnym i dewastującym wokalem, daje popis swojego profesjonalizmu i precyzji. Gitary pomstują, dopełniają, sączą fantastyczne i wyszukane riffy. Słychać, że zespół włożył w The Zonei masę pracy, umiejętności i serca. Materiał muzycznie przemyślany, inteligentny, melodyjny, atmosferyczny, spójny, a co najważniejsze - nie trąci nudą. Zapewne wielu stwierdzi, ale się zachwyca, ale uwierzcie mi jest czym, wysłuchajcie nowej płyty Pandemonium, bo jest o niebo lepsza niż ostatnia płyta Samael'a, którego notabene też lubię, ale no cóż, teraz Polska!!! Nie przesłuchacie The Zonei, Wasza strata, muzyka zamieszczona na niej jest marzeniem, którego dotykasz z nieśmiałością, a gdy zasmakujesz, to nie chcesz się z nikim dzielić. Polecam!!!

Internetowa strona zespołu: www.pandemonium.metal.pl






Chcesz o tym pogadac? Kukaj na: Forum.Metal.pl

zespół:  Pandemonium
album:  The Zonei
autor:  Mag
wydawca: Mystic Production
dystrybutor: Mystic Production



inne albumy tego wykonawcy:
"Hellspawn"

wywiady z tym wykonawcą:
"Mark"
"Paul"
"Simon"

zobacz inne recenzje tego autora


©1999-2008 Metal.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone. Wykorzystywanie artykułów z tej strony bez zgody portalu lub autora zabronione!