|
Ambient z założenia miał być muzyką sprowadzoną do roli przedmiotu, czegoś co doskonale znamy, co nie przeszkadza, nie absorbuje, a jednocześnie potrafi poprawić humor. I może rzeczywiście muzyka ambientowa sensu stricte ma takie właściwości, jednak zdecydowanie inaczej prezentuje się produkcja spod znaku Hoarfrost zatytułowana Ground Zero.
Dark ambientowe i industrialne dźwięki wypełniające to wydawnictwo ciężko traktować jak nasz ulubiony obraz, czy najwygodniejszy fotel. Chyba, że obrazem tym jest przerażający bohomaz śniący się po nocach, a fotelem krzesło elektryczne. Skąd takie porównania? Muzyka Hoarfrost spokojnie może być soundtrackiem do sennego koszmaru zainspirowanego tymże malarskim dziełem, a podczas jej słuchania jest się narażonym na silne porażenie.
Próżno na tym materiale szukać dźwięków uspokajających i przyjemnych dla ucha. W zamian za to dostaniemy się w rejon gdzie króluje niepokój i chora industrialna atmosfera, podkreślana dodatkowo przez oprawę graficzną i dołączony do tego albumu klip stworzony do utworu pod tytułem "From Here To Ruins".
Jeśli lubicie takie właśnie klimaty to nie zwlekajcie i zapoznajcie się z tym krążkiem wydanym przez Zoharum Records. Obawiam się jednak, że wielbiciele hałasu zwanego metalem nie mają za bardzo czego na Ground Zero szukać.
Chcesz o tym pogadac? Kukaj na: Forum.Metal.pl
|
|
| zespół:  | Hoarfrost |
| album:  | Ground Zero |
| autor:  | Dominik [Nehamod] |
| wydawca:  | Zoharum Records |
zobacz inne recenzje tego autora
|
|